Zima oznacza opady deszczu. Ale kolejny rok ma ich nie być za dużo (choć przez ostatnie parę dni padało kilka razy) - susza postępuje i ma być jeszcze gorzej w przyszłym roku.
Tu są całkiem ciekawe zdjęcia.
 |
| Lato 3 lata temu porównane do tego roku |
 |
| A to porównanie zimy, tylko na przestrzeni jednego roku |
Trzeba więc korzystać z czasu tutaj dopóki jest woda, zanim teren znowu przemieni się pustynię (większość Kalifornii nią było przed osiedleniem się ludzi).
Robin Williams
Był on bardzo znany i lubiany w San Francisco (tu zaczynał swoją karierę i spędził większość swojego życia). Jego śmierć była głośnym wydarzeniem.
 |
| Dom z filmu "Pani Doubtfire" w weekend po jego śmierci |
Różności
 |
| Moje główne zajęcie w pracy |
 |
| Bay to Breakers - bieg uliczny organizowany w SF od 1912 roku. Rozpoznawalne znaki to przebierańcy + całkiem sporo alkoholu na trasie :-) |
 |
| Napa - dolina słynąca z win, na północ od SF. Susza im nie pomaga. |
 |
| Motocykl z napędem parowym |
 |
| Czekolada, która jak podejrzewam, je produkowana z zagrożonych zwierząt - w tym wypadku - Puffina. Oczywiście bez glutenu, ale nie wierzę do końca, że takiego ptaka da się przerobić na czekoladę bez GMO :-). |
 |
| Linia chmur nad SF. |
 |
| Oakland, do drugiej strony zatoki jest znane jako jedno z najbardziej niebezpiecznych miast w USA, ale także jako jeden z największych portów. |
 |
| Buzz Aldrin z wizytą w FB |
 |
| Mądrości z Oakland. |
 |
| Nie wiem do końca jak chleb ma mi pomóc w polowaniu na strusia pędziwatra, ale będę próbował. |
 |
| Polski festiwal w San Jose. Po wizycie stwierdziłem, że dalej nie lubię tańców ludowych. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz